Mój wnerw już dawno minął .Na razie nie będę się rozwlekać nad tym co było jego przyczyną może kiedyś może później a może wcale już nie.Jest mi dobrze.Tak jak już pisałam niby wszystko na swoim miejscu niby takie samo jak przed 20 sierpnia jednak zupełnie inne.Większy spokój ,harmonia.Czuje jak wszystko się przede mną prasuje w niezwykły sposób i znikają wszelkie życiowe garby ,fałdki i nierówności.Czuje jeszcze większa wdzięczność do Boga i jeszcze bardziej w niego wierzę. Wiedziałam że Górecko jest miejscem magicznym , wiedziałam że nasz ksiądz Tadeusz to niezwykły człowiek.Jednak całej istoty mistycyzmu doświadczamy teraz w domu już po fakcie.Rozpoczął się rok szkolny ,rozpoczął się pięknie i niezwykle dla obu moich dzieci.A jeżeli dla nich to i dla mnie.Praca spokojnie ale idzie do przodu.Rozpoczęcie roku szkolnego to spory wydatek a mnie stać na ten wydatek.Stać żeby kupić to co dzieciom potrzebne.Kupić za swoje ,za moje zarobione pieniądze.Nie liczyć na czyjeś grosze,na czyjąś łaskę i niełaskę.
Górecko,Roztocze tęsknie oj bardzo tęsknię...
niedzielne śniadanie na powietrzu w akompaniamencie świerszczy...
cmokające gołąbki x.Tadeusza...
POZDRAWIAM WAS WSZYSTKICH I PRZEPRASZAM ZA CISZĘ W WASZYCH KRAINACH....MAM WAS W SERDUCHU


3 komentarze:
Spokój ducha jest najważniejszy, kiedy go tracimy tracimy równowagę we wszystkich dziedzinach życia...cieszę się z opanowania życiowych zakrętów, oby było ich jak najmniej w Twoim życiu. Ściskam mocno.
He, he, he - ja także mam Was w serduchu :)))) Spokoju i harmonii życzę, do starych smutków nie wracaj .
I oby tak dalej, spokój ducha jest najważniejszy , ale na niego składa się wiele czynników. Najważniejsze, żeby złapać równowagę i ją utrzymać.
Ściskam mocno :)
Prześlij komentarz