Jestem zła.Wściekła.Nie żadne nie pasuje.Mam wkurwa n maksa.Kolejny weekend ,kolejne pakowanie,kolejny wyjazd,kolejne glancowanie chałupy , kolejne godziny w aucie.A u nas jutro odpust parafialny ,i fajnie by było tak po mszy sobie pójść na stragany na chociażby głupiego loda takiego wielkiego rodzinnego dla każdego.Ale nie kuźwa trzeba jechać.My tam dzieci jeszcze gdzie indziej bo grzecznie pisząc w dupie mają takie wojaże.Ja marzę o jednym żeby się wreszcie kurwa wyspać.Bo ile można zaiwaniać bez odpoczynku ,ile można pisać pozwy rozwodowe ,wnioski o eksmisję ,skargi powodowe o nieważność małżeństwa kanonicznego - ile można je pisać nie spalając się?Ja się wypaliłam nie mam sił !!!A co lepsze wszystko absolutnie wszystko co zarobie natychmiast znika dosłownie.4 rzeczy dwie książki i dwa podręczniki do polskiego i hiszpańskiego -141 zł.Trzeba ,małemu skompletować wyprawkę ,kupić kapcie ja nie mam butów no oprócz niebotycznych szpilek które zakładam na niedzielę do kościoła.Takie zakupy muszą odbywać z dużym zapasem czasu na spokojnie tak aby móc cokolwiek porównać dokładnie obejrzeć.I myślałam że dziś takie będą ale nie bo trzeba kuźwa jechać .Pan M stwierdził ze zakupy zrobi się w ............ środę !!!!!!!!!!!!!!!!Będę latać jak czarownica na elektrycznej miotle miedzy sklepowymi półkami.wrrrrrrrrrrrr,normalnie zaraz zacznę gryźć.A do tego kosmity mają rozpoczęcie roku szkolnego niemal równocześnie..... i Pan M... już się gotuje że musi sobie wziąć wolne!!!
6 komentarzy:
Oj ja dziś też mam wkurw,u siebie napisałam o wydatkach na rok szkolny,co by wszystkim wkoło jobów nie nawsadzać.
Ci nasi Panowie to się zmówili,bo mój urlop sobie łatwi,ale już narzeka że będzie musiał młodą do zerówki prowadzić!!!
Pozdrawiam i przytulam mocno,oby do wiosny.Dużo sił Ci życzę
Ojej, ale ten blogger dziwny, jak wyskakuje mi osobne okienko na komentarze to potrafię skomentować, ale w inny sposób nie mogę !
No bez zdenerwowania kochany Duszku , ciesz się życiem małżeńskim :) :*
Noooo, bez nerwacji, miła Duszyczko ! Co Ci to da ?? W portfelu ani grosik nie skapnie ! Niemal wszyscy rodzice uczniów mają teraz gulę w związku ze szkołą. Syn w połowie sierpnia robił zakupy szkolne /6 klasa i 2 gizmazjum/, wnuki wielgachne, wszystko znowu małe, jasne, że fiksował. A i tak musiał kupić. Warto weryfikować stresujące tematy. Buziak :))
Te nasze blogi to taki wentyl bezpieczeństwa.Tak Maju oby do wiosny tylko szkoda że razem z bocianami nie można odlecieć?:)))
Ech to życie małżeńskie Promyczku niby wszystko takie same a zarazem zupełnie inne.Te portale blogowe co się człowiek do nich przyzwyczai i poskromi to znów coś ulepszą i wsio do bani.
Eurydyko jechać musiałam bo ta było trzeba ale opiszę w następnym poście.Ale mam serdecznie dość wyjazdów na wariackich papierach i mam już dość tego pakowania w iście ekspresowym tempie.Dobrze że jest blog to tu sobie powietrze spuszczę bo inaczej bym się gryzła.Z tą szkoła to jakiś absurd.Kiedyś po kilka lat jedno dziecko po drugim używało tych samych podręczników a teraz jeden rocznik 4 klasy równoległe ,i każdy ma inne podręczniki!Pozdrawiam Eurydyko :))
Prześlij komentarz