Czary Mary

Pojawiam się i znikam ... ktoś poprosił mnie o pomoc w przenoszeniu bloga i chciałam mu pokazać że wystarczy zmienić adres bloga i wtedy mozna przenieść jego cała zawartość w zupełnie nowe miejsce....nie tracąc przy tym cennej zawartości tekstowej.To miała być chwila zmiany i natychmiastowy powrót ... tylko że życie plecie swoje scenariusze i chwilowy natłok spraw doprowadził do tego że nie miałam jak zająć się powrotem bloga na stare śmieci :))) 

4 komentarze:

M. pisze...

strasznie się zdziwiłam, gdy weszłam tutaj ostatnio i zobaczyłam pustkę :)

shy pisze...

M.jestem jestem nie znikam... tylko powinnam za przykład obrać drugiego bloga.No ale nie wszystko da się przewidzieć.... pozdrawiam.

Promyczek pisze...

Ale dobrze jednak, że jesteś :)
Patrzę na suwaczek i oooooo jeju , ale to już blisko, suknia już zakupiona ? :)

shy pisze...

Jestem jestem Promyczku :)).Kurde o tym ślubie lepiej nie wspominaj bo im bliżej tym stresior większy....Nie nie nie kiecki nie ma a kurde sklep dwa kroki od chałupy... toć jakby już była to i tu bym ja zaprezentowała.