Motyl- najpierw brzydka gąsienica ,potem chowa się w poczwarce zasypia ,budzi się w końcu gotowa do życia często piękna,silna ale już nie gąsienica - MOTYL.Nastąpiło,przeobrażenie zmiana całkowita.Motyl rodzi się dwa razy ......... Moja chwila narodzin też liczy się dwojako 1979 rok i 2010 rok po całkowitym przeobrażeniu dzień i miesiąc ten sam.Chwila bo żyje chwilą bardzo ulotną ,ale bardzo barwną ,delikatną ,o tęczowych barwach.......... Jest pięknie ,dbam o tę kruchość aby jej nie zniszczyć ,nie uszkodzić delikatnych skrzydeł ..........tak kruchych jak motyl.
3 komentarze:
I to jest najważniejsze... Najwspanialsze... Że jest pięknie... Ciesz się tym Duszku, rozkoszuj tą radością i szczęściem...
Dbaj drogi Duszku, dbaj o to Wasze szczęście. Warto, to najważniejsze przecież. A ja życzę Ci pięknych kwiatów na drodze zycia, jak motylowi......
No własnie, Duszku, ciesz się tym szczęściem ile tylko można, bo to szczęście jest tak ulotne , ale jakie piękne :):)
Prześlij komentarz