Poszukiwania

To co się dzieje jest cudaczne i jeszcze trochę będzię chodzić koślawo i wołać kwa kwa.Dwoje ludzi w związku jak najbardziej realnym ,żywym prawdziwym a przygotowania wirtualne internetowe!A ja zaczynam kołomyi dostawać.Bo trzeba fotografa znaleźć ,i kwiaciarnię co bukiecik z frezji zrobią.A jak to zrobić jak to wszystko tyle kilometrów od domu .Nie kupie tego tutaj i tam nie dowiozę bo kwiatki zdechną a tort się rozpuści.I grzebie w tym internecie i szukam raz trafiam raz nie.Ale na oko już się coś klaruje.Kwiaciarnie znalazłam to co chce robią ale jak zrobią skoro zamówienie przez internet składane?Ponoć wystarczy im słowny opis ewentualnie podeprzeć się jakimś zdjeciem.Ha ha ha ha ha.No i zaliczka na konto.Fotografa znalazłam wstępnię gadałam czekam na telefon ze szczegółami.Zdjęcia tego fotografa są cudne mają duszę.



:))



A w ogóle nie wiem co zrobić z kosmitami.Pakować ich i zabierać czy podrzucić gdzieś rodzince.Bo z jednej strony jak ich będę mieć pod ręka to będę spokojniejsza ,a i oni trochę rozrywki załapią.A z drugiej co jak mi mały kosmit zacznie weselnie w kościele przygrywać że mu się nie widzi że mamusia za daleko??
A do zdjeć to tez On na bakier z każdym aparatem??Ech jeszcze tylko 89 dni.

2 komentarze:

Promyczek pisze...

Wszystko będzie dobrze i się ułoży :) Nie dać się tylko ślubnemu stresowi i tej gonitwie ! :)
Zdjęcia sa na prawdę cudne , takie klimatyczne.
A ja tam się cieszę, że przed Bogiem będziecie ślubować! :) i mam nadzieję, że w końcu i my się zdecydujemy na ten krok.

majacyranek@gmail.com pisze...

Ja miałam bukiet z frezji, jak znajdę fotkę to Ci mogę podesłać.
Dasz radę, wszystko sobie zaklepiesz i będzie dobrze.Pozdrawiam