Normalna inaczej :)

Jeśli ktoś mnie spyta gdzie mam nerkę to z zamkniętymi oczyma mogę sobie narysować jej położenie.Ale nie o tym miało być ale o mojej prywatnej osobistej palmie.Sobie wymyśliłam że w poniedziałek jedziemy z Panem M ... na koncert ! ! !Normalna jestem tylko inaczej.I zastanawiam się czy normalne jest to że mam ochotę chłonąć życie niczym gąbka.Sama siebie wprawiam w osłupienie. Otóż w poniedziałek w stolicy w ciekawym miejscu jest koncert z okazji światowego dnia walki z depresją.
KONCERT POGODNY - "NA DOBRE I NA ZŁE".
Wykonawcy:
Kasia Dąbrowska

Agnieszka Judycka
Anna Jurksztowicz
Emilia Komarnicka
Krystyna Tkacz
Marek Barbasiewicz
Andrzej Bienias
Redbad Klijnstra
Mirosław Konarowski

Prowadzenie: Grażyna Torbicka
W ramach obchodów Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją, koncert z udziałem aktorów serialu telewizyjnego „Na dobre i na złe".

Bilet - cegiełka w cenie 20 zł do nabycia podczas koncertu.

Całkowity dochód z koncertu przeznaczony na działania edukacyjne dla pacjentów
z depresją i ich rodzin.
Przepraszam ale mam problem z obsługą w toalecie a pcham się na salony i już wiercę dziurę w brzuchu czy biletów dla nas starczy !!??No i zastanawiam się jak się tam ubrać???Dobre zamiast leżeć i dochodzić do siebie opijać się do tego hektolitrami wody mnie się koncertów zachciało.Ciekawe co Pan M......... na to jutro powie bo przecież jeszcze nic nie wie.Ciekawe hmmmm a może moje kamyczki umiejscowiły się tez gdzieś w głowie ;))


6 komentarzy:

majacyranek@gmail.com pisze...

Uważam,że jesteś całkiem normalna,ja również mam czasem takie "przyziemne"pragnienie jak wyjście na koncert lub karaoke:)
Najważniejsze,abyś się dobrze czuła:)
Ale z Ciebie pozytywna kobietka:)
Miłego dzionka i mam nadzieję,że M Ci nie wyleje kubła zimnej wody na głowę,w sprawie koncertu.
Trzymam kciuki

Eurydyka pisze...

Imponuje ten Twój apetyt na życie ! To fantastyczne, mimo kamoli chce Ci się. Życzę miłych wrażeń, koncert rzeczywiście zapowioada się świoetnie. Pozdrawiam cieplutko :)))

shy pisze...

Majeczko M ...... tak wywnioskowałam że nawet jest zadowolony z wyjścia ,w zasadzie zadowolony że ktos mu to wyjście opcykał od początku do konca.Nie czuje się dobrze ale użalać się nie będę bo to wywoła ujemne skutki.

shy pisze...

Ech Eurydyko ja wiem że to ucieczka przed marcem przed czarnym marcem ( i nie tylko )i moimi osobistymi datami przypominającymi o bolesnej przeszłości. Próbuje zagłuszyć wszystko ....Łupkom nie dam się pokonać chociaż boje się ich jak holera.

Promyczek pisze...

Ech jakiś błąd mi wyskoczył w komentarzu , więc piszę raz jeszcze , że taka odskocznia na koncert może poprawi samopoczucie a może i zdrowie ?:):)

shy pisze...

Samopoczucie na pewno zdrowie wątpię.....chyba w ogóle blogowisko dziś szwankuje bo ja na jednym blogu tez miałam bład :))