Coffe

Księga życia 

rozdział II




Jakie to niewytłumaczalne,kiedyś jak było między nami źle,jak się nie układało,jak byliśmy tacy obcy dla siebie ta jedna rzecz przeszkadzała w życiu.Jej zapach wywoływał ból głowy i mdłości..... kubek z parującą cieczą lądował na korytarzu.Teraz ten sam napój ,ja i ty niby nic się nie zmieniło .... a jednak tak wiele .... zwykła kawa a jej zapach koi,uwielbiam go ,nie boli od niego głowa.....Lubie jak kubek po Twojej  porannej kawie pyszni się jeszcze przez kilka godzin na szafce....  rozsiewając ten cudowny aromat.....tyle maleńkich cudów dnia codziennego ,trzeba je tylko odkryć i pozwolić zamieszkać w swoim sercu.

Brak komentarzy: