Wpadłam mam minute moze dwie no góra pięć i lecę dalej.Zastanawiam się jaką rolę będzie pełnił ten blog przez te blisko 90 dni (!!).Kurde nie będzie wesela na sto par ,nie będzie ciekawskich.Ot my i świadkowie no i godzina 18 wiec wieczorna msza i trochę ludzi na niej na pewno będzie.To jedyne rozsądne rozwiązanie.U mnie ślub odpada u Pana M .... tez.U mnie w parafii rodzina eks po zapowiedziach zapewne nie darowali by sobie i musieli przyleźć .U pana M .... jego najcudowniejsze rodzeństwo i ten sam łup usłyszą zapowiedzi i przylezą nie nie to nie dla mnie.Dlatego tez zdecydowałam się na ucieczkę :).I tak przemierzymy w jedną stronę 290 kilometrów aby tylko mieć ciszę i aby w pełni świadomie przeżyć ten moment.Miejsce urocze ,przepiękne "nasz" ksiądz cudowny.Życie w niesakramentalnym związku jest trudne ,zakłada na człowieka wiele kajdanów.Te kilkuletnie pęta wreszcie spadną ,uwolnią umęczoną duszę.Już uwalnia sama świadomość że nareszcie chociaż dwa razy do roku będę mogła iść z czystym sumieniem do kościoła ,bedę mogła w pełni uczestniczyć w mszy!.Wszystko jest dla mnie nowe,niezwykle.Jak chociaż to że w świetle kościoła katolickiego jestem wdową -dziwne uczucie.Muszę wybrać sukienkę niby problem żaden bo od lat mam upatrzony jeden model i tu nic się nie zmienia ale to dziwne że teraz oprócz oglądania fotografii z sukniami realnie mogę kupić tę jedyną.I buty o których marzyłam od kilku lat :) .Nerwy stres towarzystwo na co dzień:))
Sukienka tylko prosta
Nasze miejsce
4 komentarze:
Miejsce spokojne i zaciszne,a sukienka śliczna.
Trzymam kciukaski,aby wszystko odbyło się jak Wy tego sobie życzycie.
Pozdrawiam
Piekna suknia :):)!!!! Sama taką chciałabym mieć ubraną na własnym ślubie !
A i kościołek piękny, jak kiedys będę wychodziła za mąż to tylko skromny ślub bo takie są najpiękniejsze !
Bajkowo...:)
Bardzo rozsądnie !!!! Kochana, życzę Wam mądrych i dobrych decyzji i dużo miłości i zrozumienia :))))
Prześlij komentarz