Zdechłam

Przepraszam ale zdechłam.Dosłownie.......Pan M........ musiał wziąć wolne bo mu dziecko do opieki przybyło.Musze się podładować wsadzając palce do kontaktu ,ale to nie taka prosta sprawa trafić w te dwa maleńkie otwory......jak dojdę do siebie napiszę coś więcej ......... trzymajcie za mnie kciuki.

4 komentarze:

majacyranek@gmail.com pisze...

Trzymam mocno i nie zdychaj całkiem.Wracaj do nas i nabieraj sił:)Pozdrawiam

Eurydyka pisze...

Jasne, że trzymam. To oczywista oczywistość. Dbaj o siebie Duszku, dopieszczaj się w chorobie - bo wiosna za zakrętem i potem to wręcz nie przystoi chorować. Buziaczki ślę :)) Eurydyka

Marlena pisze...

wracaj szybko do zdrówka...

Iczka pisze...

dojdź do siebie... i wracaj do nas ...