Spotkałam Anioła......... nie miał skrzydeł ani aureoli ,wyglądem też nie różnił się od innych,głos miał zwyczajny jak większość ludzi w tłumie........ Anioł na pewno się nie mylę .........To On skleił nadzieją moje rozbite serce ,polał moje rany wiarą ...........
5 komentarzy:
wiesz Duszku Ty chyba uwielbiasz straszyć nas swoją nieobecnością :( niech ta wiara będzie ogromna niech przetrwa każdą burzę, ściskam mocno
M.ja tylko czasem nie robię wpisów...zresztą teraz w tej sytuacji i tak na niewiele się one zdadzą.....
Jeju ja myślałam, że już coś się stało, dobrze, że jesteś :) pielęgnuj tę wiarę i trzymaj się ją mocno :*
Stało to czas przeszły u mnie wciąż obowiązuje czas teraźniejszy do tego słowa...Ciężko Promyczku blog już nie jest alternatywą dlatego mnie tu mniej.......
To zaprzyjaźnij się z nim, kochana....I nie znikaj na długo bez słowa. Zmień także na litość nick !!!!!!!!!! Buźka :)
Prześlij komentarz