Oj widzę w blogowisku zaczynamy tydzień od chwalenia :) .Chwali się Monia będę i ja ,chociaż ja cieszyć się jeszcze nie umiem a u Moni energia razi z każdej litery.
O tuż w ubiegłym tygodniu kupiliśmy coś.Taką dużą zabawkę dla dużych chłopców.Zabawka wyglada tak:
Teraz duży chłopczyk czyli Pan M.... wymyka się z domku pod byle pretekstem i się bawi.Autko ma różne bajery i unowocześnienia .I tak Pan M.... a to sobie cofa a to jedzie do przodu ,a to coś przyciska a to okno otwiera i zamyka po kilka razy i nawet klaksonem się bawi.Fajnie to wygląda.
Co prawda ja się do tego autka jeszcze nie przekonałam bo chciałam inne.I ładniejsze i oględniejsze ale cóż .....mnie się widziało to
.No kolejne marzenie tez staje się baaaaaaaardzo realne .Nie do spełnienia w tym ani przyszłym roku ale ale wiem już że się spełni .Teraz zbieram wiedzę na temat ziemi ,odrolnienia,budowlanej,planu zagospodarowania gminy ,klas ziemi,tak aby kupić ziemię i coś sobie na niej sklecić i wreszcie się z tąd wynieść.To są duże marzenia i trzeba je konsekwentnie realizować idąc do tego mocnymi stanowczymi krokami.Bo są jeszcze bardziej przyziemne marzenia.....ale te to kwestia organizacji.
A tak w ogóle to biało mamy i końca tego puchu nie widać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz