nie palcami ,nie po klawiaturze......... sercem zerwanymi strunami duszy

nie palcami ,nie po klawiaturze......... sercem zerwanymi strunami duszy tym będe pisać ten post .Po co go pisze ?Czemu ma to słuzyć?Nie wiem nie myślę ,na nic nie liczę......... chociaż tutaj .......... Szukam Was każdego jak cennego bursztynu.Wchodzę patrzę na komentarze na licznik i szukam jak głupia Waszych śladów.Jestem sama kompletnie z przebitym dnem życia....czy ktoś tam był?Wątpię z stamtąd nie ma powrotu.Jesteście mi potrzebni..... tylko do czego ?Nie liczę na to że ktoś zrozumie moje położenie ale pewnie doskwiera mi to samo co każdemu w trudnych chwilach POTRZEBUJE DRUGIEGO CZŁOWIEKA.Jeszcze nie opiszę co się stało....... za świeże , za głęboka ta rana ,zbyt poszarpała moje ciało i duszę.Nie mogę .......... może ktoś weźmie młotek i pieprznie mnie w łep tak aż tryby się przestawią........... mam dość płaczu ....... mam dość łez ........ one nie przynoszą ulgi,nic z nimi nie wycieka z duszy......... a mimo to wciąż płyną to już trzeci dzień ........... to dziwny płacz wszystko boli .Kulę się w sobię ,nawet nie mogę walnąć pięścią w stół ,nie mogę zagryźć warg,nie mogę zacisnąć pięści bo wywołuje to przeogromny ból............ a z drugiej strony jestem bezsilna ból mięśni,nie całościowy ale milimetrowy taki co rozkłada  na milimetrowe cząstki ciało i na kazdy kawałek przypada uderzenie równe rozbijaniu kotleta tłuczkiem...........wiec płaczę i płacz pokrywam kolejnym płaczem.............Jest we mnie desperacja ........... zawsze wszystko zgodnie z sumieniem,zawsze pokojowo ,zawsze z szacunkiem tak rozwiązywałam problemy,kłopoty które mnie dotykały dziś już nie jestem dorotka-dobrotka .Dziś jestem bezwzględnym bandziorem który gdyby tylko miął znajomości w mafii,może znał osobiście jakiegoś bandziora nie zawahałabym się opłacić takiego elementu aby tylko pokazał tym którzy zniszczyli mi życie gdzie jest ich miejsce.A może ktoś z was ma jakieś odgórne znajomości? To nie żart .......... Walczyłam z depresją ,uśpiłam ją dane mi było przeżyć kilka pięknych tygodni ...... spokojnych dających nadzieję na normalne fajne życie.Mój żal jest tym większy że dziś zostały mi już tylko wspomnienia ,tego że mogło być dobrze ..........dziś znów zaprowadza małego kosmite do przedszkola i biegiem wracam do domu .......... nawet nie nadaje się żeby kupić chleb............ a przecież jeszcze w poniedziałek wprost z przedszkola biegłam do sklepu bo w drodze do niego już obmyślałam plan co zorbie na obiad ,na kolację.......... dziś jak tylko coś zniknie mi z zasiegu oczu od razu zaczynam się bać.............znów jestem w takim stanie że nie pamiętam ,padła koncentracja.Idą święta........... miały być najpiękniejsze z dotychczasowych......................już nie będą................mieliśmy ubrać z kosmitami choinkę na podwórku............ MIELIŚMY ! Nie ma prezentów,nie ma pomysłu a jak pomyślę o przygotowaniach o zakupach znów zbiera mnie na wymioty...............................


5 komentarzy:

Marlena pisze...

bez względu na wszystko dzieciaki czekają na te święta i mimo bólu musisz sprostać im oczekiwaniom i nie mam na myśli prezentów...kiedy nie ma się pojęcia co tak naprawdę doprowadziło Cię do takiego stanu trudno odszukać właściwe słowa, jednak ja wierzę że te dni spokoju znów nadejdą, nasze życie to jedna wielka przeplatanka chwile szczęścia mieszają się z bezradnością i strachem o każdy kolejny dzień...trzymaj się dzielnie-musisz!

shy pisze...

Marlenko wymyślona afera przez którą mojemu dziecku grozi wyrzucenie ze szkoły..... mało tego jedna i ta sama osoba o mal nie pozbawiła mnie z Panem M. pracy....nie mam sił się bronic jedna osoba chora na głowę chora z nienawiści ...... robi naloty dywanowe i niszczy wszystko...... żadnego życia teraz nie mamy i żadnej przyszłości... w mieście aż huczy

Iczka pisze...

Nie ważne jest wszystko inne, idą święta, magiczny, piękny czas... Trzeba otrzeć łzy, trzeba się ogarnąć i cieszyć szczęściem dzieci... bo dla nich to wszystko...
Ja nie mam powodu do radości, posypało się to o co się najmniej bałam, ale nie ważne - martwić będę się po nowym roku... Teraz czas przygotowań świąt... Piękny czas, radosny czas... Nie pozwolę aby ktoś czy coś zepsuło nam te dni... Trzymaj się ...

Marlena pisze...

macie przed sobą spokojną przyszłość tylko nie możecie się teraz poddać a ludzie...ludzie zawsze gadają, obmawiają nas za plecami a my mimo wszystko musimy być ponad to!

shy pisze...

to wszystko nie tak .... moje skarby ...........